Akceptacja. Co wnosi do naszego życia? Jak ją budować?

Published by Akademia Potencjału on

akceptacja siebie

Akceptacja. Co wnosi do naszego życia? Jak ją budować?

akceptacja siebie

Myśląc o akceptacji możemy dostrzec kilka jej aspektów. Istnieje akceptacja siebie, swoich możliwości i ograniczeń, akceptacja sytuacji, w której się znaleźliśmy, akceptacji emocji, z którymi przyszło nam się zmierzyć, czy też akceptacja naszych przeszłych doświadczeń. Akceptacja, o której tutaj piszę to pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić, uznanie czegoś, na co nie mamy wpływu. Z łac. acceptatio oznacza przyjmowanie. Zatem akceptacja, to przyjmowanie faktów, uznanie rzeczywistości taką, jaka jest.

Jeśli nie akceptacja, to co?

Zdarza się, że zamiast zaakceptować rzeczywistość, zaprzeczamy jej i wchodzimy w samooszukiwanie się. Dochodzi do tego np. w sytuacji rożnych kryzysów np. w obliczu śmierci kogoś bliskiego, w sytuacji zdrady, choroby czy też niemożności zajścia w ciążę. Podejmujemy wtedy walkę z wiatrakami. Walkę, która na samym początku jest skazana na niepowodzenie, ponieważ zamiast zaakceptować to, czego doświadczamy, negujemy istniejącą rzeczywistość.

Każdy z nas nieraz stosuje takie mechanizmy. Przede wszystkim, w obliczu stresu, aby sytuacja stała się nieco bardziej „znośna”. Problem pojawia się wtedy, gdy stosujemy je długotrwale bądź niezależnie od sytuacji. Wtedy trwale zniekształcają rzeczywistość, którą odbieramy.

Zatem jako przeciwieństwo akceptacji chciałam zwrócić uwagę na mechanizm, który dość często stosujemy tj. zaprzeczanie. Zaprzeczanie to mechanizm obronnych, który polega na fałszowaniu obrazu rzeczywistości poprzez nieprzyjmowanie do wiadomości realnych faktów.

Zaprzeczanie stosujemy, aby odsunąć negatywne myśli i uczucia, które mogłyby się z wiązać z zaistniałą sytuacją. Przykładowe sytuacje to:

Długotrwałe lub częste stosowanie zaprzeczania, ciągła walka o przywrócenie stanu poprzedniego zamiast akceptacji rzeczywistości męczy i powoduje, że ból i cierpienie narasta. Co w konsekwencji może prowadzić do poważnych problemów natury psychologicznej czy emocjonalnej.

Akceptacja jako element naszego szczęścia

Niewątpliwie każdy z nas potrzebuje akceptacji. Akceptacja pozwala czuć się dobrze samemu ze sobą, dodaje nam skrzydeł. To właśnie ona stanowi podstawę szczęścia, naszego dobrostanu.

Okoliczności zewnętrzne nie zawsze ułatwiają, a inni nie zawsze wspierają. Co za tym idzie, wszyscy w swoim życiu zmagamy się najróżniejszymi problemami, kryzysami czy nawet traumami. Możemy jednak radzić sobie z tymi sytuacjami i wieść szczęśliwe życie. Drogą do tego jest akceptacja.

„(…) aby coś zmienić i zacząć podążać w kierunku lepszego, najpierw trzeba to, co niewygodne, co uwiera, boli i mierzi, przyjąć, czyli zaakceptować.”

Akceptacja siebie, takimi jakimi jesteśmy, daje nam niezależność od opinii i ocen innych. To dzięki akceptacji siebie budujemy poczucie własnej wartości i też łatwiej radzimy sobie ze zmianami, które zachodzą w naszym życiu.

Akceptacja innych natomiast, to dawanie prawa ludziom do bycia sobą. Ułatwia nam spokojne i adekwatne do sytuacji reagowanie na zachowanie innych (szczególnie zachowania niepożądane). Jest ona potrzebna nie tylko osobom w naszym otoczeniu, ale i nam samym. Co za tym idzie, akceptacja innych takimi jacy są, pozwala nam na budowanie dobrych relacji z ludźmi i wartościowych związków.

Akceptacja tego, na co nie mamy wpływu to, nie bierność czy rezygnacja, a przyjęcie do wiadomości tego, jak jest. Dlatego zamiast tracić energię na bunt i walkę, z czymś czego się zwalczyć nie da, akceptacja jest budowaniem nowego z tego, co jest.

Jak budować akceptację każdego dnia?

Niewątpliwie różnimy się między sobą umiejętnością akceptacji rzeczywistości. Co jednak istotne, to możemy się jej uczyć, rozwijać ją. Niezależnie od poważnych problemów życiowych czy traum, każdego dnia zmagamy się z pewnymi przeciwnościami. A to właśnie od takich sytuacji najlepiej rozpocząć trening akceptacji!

Ćwiczenie*

  1. Przyjrzyj się swojej pierwszej reakcji w codziennych sytuacjach tj. :
  • Stoisz w korku.
  • Choroba uniemożliwia Ci długo planowane wyjęcie z przyjaciółkami.
  • Ucieka Ci autobus.
  • Zawalasz ważne spotkanie z klientem.
  • Przyjaciel nie liczy się z Twoimi uczuciami i nie odpowiada na Twoje wiadomości.
  • Pogoda uniemożliwia Ci zrobienie zaplanowanego przyjęcia na świeżym powietrzu.
  • Organizujesz ważną uroczystość, a nie wszyscy goście mogą pojawić się z powodu np. choroby.
  • Strona internetowa Twojego sklepu nie działa ze względu na awarię, co utrudnia Ci wprowadzenie nowego produktu.

      Jak reagujesz? Czy jest to akceptacja czy walka?

  1. Skieruj swój umysł w kierunku akceptacji na to, co się wydarza. Nie przychodzi to łatwo. Akceptacja jak każda umiejętność wymaga treningu. A trening czyni mistrza!

Reasumując, kiedy uznamy rzeczywistość taką, jaką jest, możemy podejmować decyzje w oparciu o stan faktyczny. A to daje nam szansę na lepsze poradzenie sobie z sytuacją, w której się znaleźliśmy.

Jeśli myślisz, że ten artykuł może być dla kogoś przydatny, to nie wahaj się i UDOSTĘPNIJ :)  Za co będę bardzo wdzięczna!

Ze względu na to, że czytasz ten artykuł, wnioskuję, że tematyka rozwoju osobistego jest Ci bliska. Zatem polecam również inne artykuły na moim blogu np.

  „Jak odkryć sens życia?”

Napisano na podstawie:

Dziedziak-Wawro M. (2018). Alfabet szczęścia z coachingiem w tle i kotem na kolanach. Katowice: Wydawnictwo KOS.

Hrzesiuk L., Suszek H. (2011). Psychoterapia. Szkoły i Metody. Podręcznik Akademicki. Warszawa: Wydawnictwo Psychologii i Kultury.

John F., Clarkin, P. F. (2013). Psychoterapia Psychodynamiczna. Zaburzenia Osobowości. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.


0 Comments

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *